logo onas

Szanowni Państwo, Koleżanki i Koledzy Barmani!!!

Rok 2004 już za nami, zatem nadszedł czas na krótkie podsumowanie będące moim osobistym komentarzem skierowanym do całego środowiska barmańskiego oraz ludzi z branży alkoholowej, życzliwych i mniej życzliwych Stowarzyszeniu Polskich Barmanów.

Na początek chciałbym serdecznie podziękować za setki e-maili i sms-ów z życzeniami świąteczno-noworocznymi dla Stowarzyszenia, Prezydenta Honorowego Zdzisława Nowickiego oraz dla mnie osobiście. Nie ukrywam, że ilość i treść owych życzeń była wspaniałym prezentem pod choinkę. Po raz pierwszy otrzymałem mnóstwo życzeń od barmanów i barmanek, którzy podjęli pracę poza granicami Polski (Niemcy, W. Brytania, Hiszpania, Holandia oraz statki pasażerskie i promy zagranicznych armatorów). Ilość osób wyjeżdżających za granicę i podejmujących pracę w barach i restauracjach jest z roku na rok coraz większa, co cieszy, a jednocześnie należy się zastanowić, dlaczego tak wielu młodych, wykształconych ludzi wyjeżdża w poszukiwaniu lepszej pracy.

Z jednej strony jest to pozytywny sygnał że polscy barmani nie boją się wyzwań, coraz lepiej radzą sobie z językami obcymi, są dobrymi i cenionymi pracownikami biorą sprawy w swoje ręce. Z drugiej jednak strony, trzeba zauważyć, iż mimo dynamicznego rozwoju sieci hotelarsko - gastronomicznej w Polsce, nie jest łatwo znaleźć dobrą, uczciwie wynagradzaną pracę.

Kończąc rok 2004 chciałbym podkreślić, iż w moim mniemaniu oraz w ocenie moich współpracowników, był to okres bogaty w wiele imprez i wydarzeń znaczących dla środowiska barmańskiego, licznych konkursów krajowych i zagranicznych, gdzie polscy barmani odnosili wspaniałe sukcesy. Zwycięstwa w konkursach na Dalekim Wschodzie (Hong-Kong, Shanghay), miejsca na podium w Niemczech i Chorwacji oraz postawa godna polskiego barmana w międzynarodowych imprezach barmańskich, była doskonałą wizytówką naszego środowiska.Dalekie podróże, poznawanie nowych przyjaciół, odkrywanie tajników zawodu barmana na innych kontynentach, wszystko to miało niebagatelny wpływ na podnoszenie kwalifikacji zawodowych wielu barmanów członków naszego Stowarzyszenia.

Chciałbym w tym miejscu wyrazić głęboką wdzięczność i podziękować wszystkim partnerom Stowarzyszenia Polskich Barmanów wspierających naszą działalność za wkład i zaangażowanie w programy szkoleniowe (Diageo Polska, Bols Polska, Wyborowa S.A, Bacardi-Martini Polska , Maspex S.A, Hoop S.A, Red Bull, Herbapol Lublin, Victoria Cymes, Racke Polska, Sawex oraz Vinpol), ale największe podziękowania kieruję w stronę tych kolegów i koleżanek, które pracą na rzecz naszej organizacji umocniły korzystny wizerunek polskiego barmana.

Wyrażam przekonanie, iż ten kierunek rozwoju działalności SPB uwzględniający priorytet nienagannej postawy, profesjonalizmu, kwalifikacji zawodowych na światowym poziomie jest naszym wkładem do spełnienia marzeń nestora polskich barmanów Zdzisława T. Nowickiego, aby "polski barman godnie wznosił sztandar koguciego ogona ".

P.S Korzystając z kilku dni świątecznych wakacji  poświęciłem trochę czasu lekturze prasy fachowej. Szczególnie polecam ostatnie wydanie "Cocktail Baru" - wyjątkowo zabawne. Szczególnie pozdrawiam pana prof. dr hab. Wojciecha Ryszkowskiego. Szanowny Panie, mam do pana serdeczną prośbę, na wypadek, gdyby któryś z Pana studentów zamierzał pisać pracę dyplomową, dotyczącą polskiego free-style, proszę o kontakt ze

Stowarzyszeniem, podrzucimy puste butelki............

 

Z barmańskim pozdrowieniem,
R. Berent, Prezydent Stowarzyszenia Polskich Barmanów