Wyborowa Drinks Festiwal

Dania 29- 30 marca 2003 roku na Promie Linii Stena Line Gdynia - Karlskrona - odbył się konkurs Wyborowa Drinks Festiwal zorganizowany przez Wyborowa SA i SPB-PBA na promie Stena Line. Zwycięzcą został Arkadiusz Nycz z Okręgu Południowego (konkurencja Long Drink).

W konkursie wzięli udział członkowie SPB oraz kandydaci zgłoszeni przez firmę Wyborowa S.A i czasopismo  Cocktail Bar.

 

RELACJA czyli rejs pełen słońca:

Co barman robi o 8 rano? Zazwyczaj kładzie się spać. Jaka więc siła skłoniła ponad stu przedstawicieli tego zawodu do spędzenia sobotniego poranka w gdyńskim porcie? Odpowiedź zawierały małe koperty, które każdy z nich trzymał w ręku. Oprócz Agendy konkursu Wyborowa Drinks Festiwal zawierały 10 kuponów na bezpłatne drinki, na widok których uśmiech wracał na zaspane twarze. Zapowiadała się udana impreza.

Kiedy prom linii Stena Line Gdynia-Karlskrona odbijał od polskiego brzegu, górny pokład zapełnił się pasażerami rozkoszującymi się pierwszymi promieniami wiosennego słońca. Tymczasem w barze, w którym miał odbywać się konkurs, trwały gorączkowe przygotowania. W południe nastąpiła odprawa uczestników. Pracownicy Wyborowej rozdali im firmowe koszulki (które ze względu na długie rękawy nazywano później "pidżamkami"), a Ryszard Berent przedstawił zasady konkursu.

Reguły były tradycyjne, zgodne z normami IBA. Barmani mieli w ciągu siedmiu minut przygotować w klasycznym stylu cztery porcje oryginalnego long drinka zawierającego minimum 3 cl Wódki Wyborowej. Zadanie było utrudnione, bo w portfolio nie było żadnych likierów. Zamiast nich można było korzystać z syropów, soków i wód mineralnych. Napoje przygotowane w oparciu o te składniki musiały być bardzo słodkie i w związku z tym nie wszystkim przypadły do gustu.

Zawodników podzielono na cztery grupy, zgodnie z przynależnością do okręgu SPB. Do 15,00 zaprezentowali się reprezentanci okręgów Centralnego i Zachodniego. Po lunchu wystąpiło Południe i Północ. Ich zmagania, oprócz sędziów technicznych, obserwowali zaproszeni przez organizatorów dziennikarze i freestylerzy, osoby towarzyszące oraz inni pasażerowie promu.

Większość uczestników nie miała problemu z poprawnym wykonaniem drinka. Jak zwykle, niektórzy nie zmieścili się w wyznaczonym czasie, innym trzęsące się z emocji ręce nie pozwoliły na dokładne odmierzanie receptur. Wielu narzekało na surowość sędziów technicznych zapominając, że głównym celem imprezy były dobra zabawa i doskonalenie umiejętności. Publiczność dopingowała swoich faworytów i degustowała konkursowe napoje.

Gdy wszyscy zawodnicy zaprezentowali swoje cocktaile, przystąpiono do obliczania punktów. Czas oczekiwania na finał wypełniła prezentacja produktów z portfolio firmy Wyborowa S.A. oraz krótki kurs barmański dla dziennikarzy i klientów sponsora przeprowadzony przez naszych master-bartenderów. Wiele osób spędziło ten czas na świeżym powietrzu, inni rozmawiali przy barze, popijając ulubione cocktaile.

Podczas kolacji Ryszard Berent ogłosił wyniki eliminacji. Spośród ponad pięćdziesięciu osób biorących udział w konkursie do finału zakwalifikowano najlepszą ósemkę, po dwie osoby z każdego okręgu.

O 20.30 rozpoczęła się runda finałowa. Najlepsi zawodnicy przygotowali ponownie swoją recepturę, teraz już w pięciu porcjach. Tym razem nie liczyły się ani technika, ani czas wykonania drinka, tylko werdykt sędziów degustacyjnych. Wkrótce okazało się, że najbardziej smakował im long drink Mamoń przyrządzony przez Arkadiusza Nycza. Drugie miejsce przyznano Aldonie Raweckiej, a trzecią pozycję zajął Arkadiusz Trześniowski. Cała trójka będzie reprezentować Polskę na międzynarodowym finale imprezy w Wieliczce.

A ponieważ przedstawicielom massmediów także najbardziej przypadł do gustu Mamoń, więc jego autor Arkadiusz Nycz wrócił do domu z dwoma dyplomami - za zwycięstwo i od dziennikarzy.

Reszta wieczoru upłynęła pasażerom na zabawie w rytm muzyki klubowej, granej przez znanych polskich DJ-ów: Adamusa i Barbie Killera.

 

Z barmańskim pozdrowieniem

Michał Stradomski