Turniej Campari na Węgrzech

W dniach 6-7.04.2003 w Budapeszcie odbył się międzynarodowy konkurs Campari. W szranki stanęli barmani z całej Europy. Pojawiły się delegacje reprezentujące stowarzyszenia barmanów z Austrii, Niemiec, Czech, Słowacji, Włoch i Polski. Stowarzyszenie Polskich Barmanów reprezentowała trójka  master-bartenderów: Piotr Dziadkowiec, Ryszard Maciejewski i Ryszard Łuszczak. Ryszard Maciejewski zajął trzecie miejsce.

W przeddzień zmagań konkursowych wszystkie delegacje, w tym również i nasza, zostały zaproszone na uroczystą kolację w pięknej posiadłości nieopodal Budapesztu. Rozkoszowaliśmy się specjałami kuchni węgierskiej jak również przedniej marki Tokajem. Następnego dnia o godzinie 10.00 rozpoczęły się zmagania barmanów. Konkurs odbywał się w salach Hotelu Helia, w którym byliśmy zakwaterowani. Na trzech stanowiskach barmani wykonywali po cztery porcje drinka w kategoriach short i long drink. Produktem bazowym było oczywiście Campari w ilości minimum 2 cl. Do dyspozycji była również wódka SKYY, likiery Bols, wina musujące Tortley, syropy Monin oraz soki owocowe.

Regulamin konkursu opracowany został wg zasad IBA, doskonale znanym przez naszych barmanów wielokrotnie startujących w międzynarodowych konkursach.  Potwierdzeniem naszego międzynarodowego obycia jest fakt zaproszenia naszego master-bartendera Piotra Dziadkowca na stanowisko sędziego technicznego. Konkursł zorganizowany bardzo sprawnie i przebiegał w miłej, serdecznej atmosferze.

Zaraz po zmaganiach zostały podliczone punkty i ogłoszone wyniki. Nasi barmani potwierdzili swoje doskonałe przygotowanie i wysoki poziom profesjonalizmu. Okazało się, że Ryszard Łuszczak uplasował się w pierwszej dziesiątce a Ryszard Maciejewski zajął trzecie miejsce, tuż za Węgrem i Niemcem- zwycięzcą konkursu.  Wizyta i naszych węgierskich przyjaciół przysporzyła nam wielu wzruszeń, pozwoliła potwierdzić naszą wysoką pozycję w świecie. Pragniemy podziękować wszystkim, którzy wspierali nasz wyjazd a w szczególności firmie Vinpol oraz Zarządowi Głównemu SPB-PBA.

Z barmańskim pozdrowieniem,
Ryszard Maciejewski