Hennessy Cocktail Competition 2008

W dniu 29 czerwca 2008 roku, odbył sie w Dublinie w hotelu Clarence, "Hennessy Cocktail Competition" (www.bartender.ie).

który był eliminacją do WCC - Puerto Rico 2008.W konkursie wystartowalo ok. 17 barmanow ze Stowarzyszenia Barmanów Irlandzkich - BAI, wśrod ktorych oprocz irlandczykow, mozna bylo spotkać kolegow z Polski (najliczniejsza czesc obcokrajowcow na terenie Irlandii) ktorzy pierwszy raz wstąpili do stowarzyszenia tam w Irlandii mam nadzieje ze po powrocie wstapią i do SPB (bo tutaj to sie mozna dopiero czegos nauczyć), jak rowniez barmanow z Chin czy Węgier.

Sam konkurs przebiegał według IBA rules, 15 minut na przygotowanie dekoracji, i 6 minut na sporzadzenie 4 porcji cocktailu.

Nowosc o ktorej dowiedzialem sie od Mr Declan Byrne'a 2 dni przed konkursem bo to byl moj pierwszy konkurs w Irlandii, to ze korzystamy z wlasnego alkoholu, a na konkursie udostepniony bedzie Hennessy i hotel zapewni lód :):):) pozostala czesc ingrediencji we wlasnym zakresie.

Kolejne zaskoczenie, barmani  korzystajac z  wybranych alkoholi nie odkrecali butelek tylko mieli juz zalozone purery - nalewaki,
zdziwilo mnie to,  jak mi powiedzieli tak jest latwiej, pytanie czy zwyciezca bedzie mogl zastosowac ta sama technike w październiku w Puerto Rico.

Po konkursie w warszawskim hotelu Hyatt, mialem swiezo w pamieci 26 punktow na 31 z techniki, wiec chcialem sie zrewanzowac, i pokazać plynna i profesjonalna prace barmana, z losowaniem numeru startowego bylo juz lepiej bo bylem w polowie nr 7.

Obserwujac pierwszych startujacych barmanow i to reprezentantow Irlandii na poprzednich mistrzostwach swiata 2005, 2006,  zdziwil mnie brak schladzania szkla cocktailowego, nie wspomne o schladzaniu shakera przed jego uzyciem i odlewaniem wody polodowej, czegos takiego nie bylo., jak rowniez po wyshekarowaniu  brak pokazania  sedziom pustego w srodku ze szczatkami lodu naczynia.

Sedziowie oceniali startujacych siedzac przy stoliku i patrzac  wprost na kandydata, wiec rozlanych kropli na bialej serwecie przy stanowisku barmana nie można bylo sie doliczyć, zaleta tak malej ilosci startujacych bylo osobiste przeniesienie zrobionych cocktaili na stolik sedziowski, (nie bylo obawy ze moze zdarzyc sie sytuacja w ktorych to potrącone  hostesy przez przypadkowych przechodniów, musza podnosic z ziemi dekoracje i ukladać ja na szkle ponownie)

Po wykonaniu 17 cocktaili i krotkiej przerwie nastapilo ogloszenie wynikow :

1. James Langan - reprezantant  - BAI - Irlandczyk doswiadczony, bardzo dobry aromatyczny cocktail,
jezeli chodzi o technike, bo startowal ostatni, zauwazylem po starcie w trakcie 6 minut na zrobienie cocktailu,polerowal szklo i sprawdzal jego czystośc pdnoszac kieliszki do gory w strone swiatla, bylo to raczej efektowne show i niz rzetelne wykonanie zadania, ale bardzo mi sie to spodobalo, jak rowniez publicznosci.)

2. Łukasz Wójcik - SPB  (po konkursie wypelnilem deklaracje czlonkowska BAI) kraj pochodzenia POLSKA
http://www.bartender.ie/Hennessy.htm
" 1st Runner-up was Mr. Lucas Wojcik, a Polish bartender working at FxB's Bar & Restaurant,
Monkstown, Co. Dublin. His cocktail was called 'Rico Flower' and consists of Hennessy, Blue
Curacao, Carribbean Coconut Rum, Cactus Juice and topped up with sparkling water."

3. Kamil Gołąbiewski - BAI - kraj pochodzenia POLSKA

4. Adam Jędrysik - BAI - kraj pochodzenia POLSKA

5.Bartek Waluś - BAI - kraj pochodzenia POLSKA (tutaj z kolega zamienilem slowo, ze pochodzi ze slaska a szkole barmanska skonczyl u Piotra Dziadkowca, w Irlandii jest ponad 3 lata i startuje we wszystkich konkursach i rzadko sie zdarza zeby pierwsze 3 miejsca zajmowal kto inny jak nie Irlandczycy, a o pierwszym miejscu to juz mozna zapomniec )

Komentujac to ostatnie przeslanie kolegi Bartka, moge powiedziec ze 1. miejsce zajal Irlandzczyk, ale kolejne cztery nalezaly juz tylko do Polaków, a tak to sie jeszcze nigdy ponoć nie zdazylo, wiec o czymś to świadczy.

Ja osobiscie chcialem podziekowac za wklad Stowarzyszenia, Masterbartenderow-sędziow,  oceniajacych nasza prace podczas konkursow, za ich dyrektywy jak i srogość jak to bylo w Warszawie z Ryszardem Maciejewskim :):):):) to bardzo dobrze wplywa na nasza prace i kreuje sylwetke kazdego z nas.
Patrzac na barmanow z BAI -stowarzyszenia istniejacego od 1972 roku bylem dumny z tego ze pochodze z Polski, i ze szkoly jakiej mnie nauczono.


Z barmańskim pozdrowieniem z Zielonej Wyspy

Łukasz Wójcik
SPB