Podsumowanie roku 2008

"Change" - czyli zmiana - to hasło minionego roku 2008 nie tylko w zaklętym kręgu wielkiej amerykańskiej polityki gdzie po raz pierwszy w historii, demokracja wyniosła na wyżyny czarnoskórego,młodego  i prężnego polityka.To również prawdziwy obraz sytuacji całej branży alkoholowej na polskim rynku.Zmiany organizacyjne i kadrowe w firmach, zmiany trendów i stylów w gastronomii i hotelarstwie, zmiany pokoleniowe  to wyzwania przed którymi stanęło Stowarzyszenie Polskich Barmanów - organizacja z blisko 20 letnią historią (2010  będzie okazją do wspomnień). Rok 2008 nie był ani lepszy ani gorszy od lat poprzednich aczkolwiek kilka interesujących problemów wymaga krótkiego komentarza.

Zmiany organizacyjne i kadrowe w firmach działających w HORECA pozostawiam bez komentarza albowiem na decyzje wynikające głównie z powodu kryzysu ekonomicznego nie mamy żadnego wpływu, chociaż okrojone budżety firm i nowi, młodzi, często bez doświadczenia pracownicy nie ułatwiają współpracy. Przypomina to budowanie zamków na piaszczystej plaży gdzie mozolnie zbudowana konstrukcja znika bez śladu pod naporem morskiej fali.

Zmiany trendów i stylów to niewątpliwie bardzo subiektywna ocena. Skupię się na osobistej refleksji dotyczącej naszego krajowego podwórka a w szczególności słabnącego trendu barmaństwa w stylu flair - stylu wymagającego niesamowicie ciężkiej pracy, talentu i rywalizacji na najwyższym poziomie. Mimo całkiem dobrych wyników polskich barmanów na arenach międzynarodowych  w mijającym roku(Baranowski, Hadryś,Grzesik reprezentujący SPB oraz Małek i Posłuszny -barmani niezrzeszeni) krajobraz polskiego flair nie wygląda zbyt okazale. Kilkudziesięciu młodych zapaleńców startujących w komercyjnych konkursach, pozbawionych jakiegokolwiek wsparcia szkoleniowego i możliwości rywalizacji na konkursach międzynarodowych najwyższej rangi to początek końca tej niezwykle widowiskowej dyscypliny. Kariera mistrzów jest dość krótka a natępców na razie nie widać.Paradoksem jest fakt iż imprezy komercyjne które miały być kużnią talentów okazały się konkursami dla łowców nagród (kilka tyśięcy złotych to kwota zarezerwowana dla wąskiej grupy profesjonalistów) Pożyjemy - zobaczymy ale pierwszą oznaką kryzysu jest  wspólna decyzja Stowarzyszenia i głównego sponsora dotycząca rezygnacji z organizowania Mistrzostw Polski - ważnego wydarzenia targów EUROGASTRO w Warszawie w roku 2009.

Na fali wznoszącej unosi się coraz szersza grupa młodych barmanów stylu klasycznego, doskonałych technicznie, elokwentnych, biegle władających językiem angielskim(umiejętność niezbędna podczas międzynarodowych startów) którzy korzystają z licznych możliwości rywalizacji na międzynarodowych konkursach zajmując wysokie lokaty.Zaproszenia płynące do Polski z całego niemal świata są odzwierciedleniem wysokiej rangi polskiego barmanstwa na arenie międzynarodowej. Wielu sponsorów z branży wprowadzając na rynek produkty wysokiej jakości z kategorii premium i superpremium zdało sobie sprawę iż sukces rynkowy tych produktów jest ściśle związany z wysokim profesjonalizmem najlepszych sprzedawców - barmanów klasycznych, miksologów.

Zmiana pokoleniowa w barmaństwie to już nie trend który z czasem przemija ale fakt z którym nie sposób polemizować. Jeszcze kilka lat temu znany koncern alkoholowy organizował międzynarodowy konkurs barmanski  w którym ważną kategorią była Paissa przeznaczona dla " młodych barmanów" którzy nie ukończyli 28 roku życia. Dzisiaj 28 lat w barmaństwie to wiek przedemerytalny a barman po czterdziestce to zjawisko równie rzadkie w gastronomii jak kawior astrachański lub biała trufla.Konkursy dla młodych barmanów organizujemy w szkołach hotelarsko-gastronomicznych prosząc rodziców o wyrażenie zgody na rywalizację ich niepełnoletnich latorośli.

Podsumowując rok 2008 nie sposób pominąć tych których praca na rzecz Stowarzyszenia jest nieoceniona  a wykonywana z wielką pasją i zaangażowaniem. Grupa master-bartenderów, sędziów krajowych i międzynarodowych konkursów, pasjonatów zaangażowanych w kształcenie młodych barmanów - naszych następców, to grupa przyjaciół sprawdzonych od wielu lat. To dzięki Wam Stowarzyszenie Polskich Barmanów rozwija się kontynuując dzieło naszego guru Z.T Nowickiego. Drodzy Przyjaciele - dziękuję za już ale proszę o jeszcze !!!!!!!!!!!!!!

z barmańskim pozdrowieniem
Ryszard Berent