Polskie szejkery, wysokie loty - "Isla de Tenerife Friendschip Cup 2011" Costa Adeje Teneryfa

Na zaproszenie  ABE- hiszpańskiego Stowarzyszenia Barmanów na przepiękną wyspę Tenerife wchodzącą w skład archipelagu Wysp Kanaryjskich zjechały się reprezentacje Europy oraz krajów Panameryki aby wziąć udział w spotkaniu dwóch światów kultury barmańskiej i miksologicznej. Najlepsza,tradycyjna i klasyczne szkoła europejska została skonfrontowana z pełną pasji i niezwykle ekspresyjną kulturą latynoamerykańską.

Pierwszego dnia pobytu w niezwykle ekskluzywnym,pięciogwastkowym hotelu " Costa Adeje Grand " spotkały się oficjalne delegacje aby omówić i doprecyzować wszelkie zmiany dotyczące nowego formatu rozgrywania Mistrzostw Świata Barmanów ( premiera w Warszawie ) oraz regulaminów konkursów barmańskich rozgrywanych pod egidą International Bartenders Association.

Zmian jest naprawdę dużo i dotyczą przede wszystkim najnowszych trendów w światowej miksologii,nowych produktów oraz sposobu oceny technicznej i degustacyjnej  adekwatnej do globalnej sytuacji  na rynku HORECA.

Wszyskich zainteresowanych odsyłam do oficjalnych stron internetowych IBA www.iba-world.com.

Reprezentacja Polski w składzie: Ryszard Berent,Piotr Dziadkowiec,Krzysztof Pykosz oraz Marek Posłuszny została zaproszona do konkursu " Isla de Tenerife Friendschip Cup 2011 " jako jedna z pięciu które wystawiały swoich reprezentantów w obu kategoriach Classic & Flair. Oprucz Polski były to reprezentacje Austrii, Bułgarii, Słowenii orazs Szwecji.Pozostałe reprezentacje 28 krajów uczestniczyły tylko w jednej,wybranej kategorii.

Pierwszy konkurs -klasyczny odbywał się w formule dwóch na dwóch czyli dwóch reprezentantów krajów latynoskich oraz dwóch barmanów z Europy.Organizatorzy wprowadzili niezwykła innowację,mianowicie wszyscy uczestnicy konkursu przygotowywali dekoracje konkursowych drinków w przestrzeni otwartej dla publiczności tak aby można było zobaczyć ile kunsztu i umiejętności trzeba włożyć w niezwykle pomysłowo i misternie wykonane dekoracje drinków.Emocję,nerwy i bardzo wysoki poziom to fotograficzny skrót konkursu klasycznego.

Reprezentant SPB Krzysztof Pykosz udowodnił iż polska szkoła barmańska poparta indywidualną pracą to fundament wysokich lokat na prestiżowych,międzynarodowych konkursach.

Tylko nieznaczne przekroczenie czasu odebrały szansę na występ w finale do którego awansowało pięciu najlepszych. Zabrakło 1 pkt.i odrobiny szczęścia.

Zwycięstwo w zawodach reprezentanta Słowenii Stojana Krizma nie jest specjalnym zaskoczeniem albowiem jest to niezwykle doświadczony barman zwycięzca m.inn Mattoni Grand Drink 2010 - Mistrzostw Świata w kategorii drinków bezalkoholowych, gdzie w superfinale pokonał innego Polaka Łukasza Wójcika.

Krótki komentarz oceniający występ Krzysztofa:
Niezwykle profesjonalne podejście do reprezentowania Polski w tych prestżowych zawodach.Zawsze punktualny,płynnie mówiący w języku angielskim, aktywny podczas briefingu poprzedzającego zawody.

nienaganna technika pracy. Przekroczenie limitu czasu było efektem użycia do konkursu nieco innego lodu kostkowego przywiezionego z zewnątrz ( znacznie większe kostki lodu utrudniły czynności związane ze schłodzeniem szkła).Jednocześnie należy podkreślić iż limit czasu do przygotowania 5 porcji long -drinka ( 6 min ) jest niewystarczający i na wniosek wielu ekspertów zostanie przywrócony stary system oceny czasu ( short  - drinki 5 min,long i fancy 7 min ) Ocena organoleptyczna (najwyższa  wśród wszystkich uczestników ) drinka dawała szansę na podium.Szósta lokata w tak prestiżowym towarzystwie to niewątpliwie życiowy sukces Krzysztofa i dobry prognostyk przed Mistrzostwami Świata w Warszawie.W pokonanym polu zostawił m.inn aktualnego mistrza świata  z Singapuru reprezentanta Austrii Mario Hofferera  (8 lokata ) wicemistrza świata Greka Joannisa Zachpoulusa ( 18 lokata )oraz Bułgara Wasyla Kolewa ( 13 lokata ) Dziękujemy i Gratulujemy !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Całkowicie inne emocje wiązały się z występem drugiego reprezentanta Polski Marka Posłusznego.Zawody rozgrywane w otwartej przestrzeni recepcyjnej hotelu " Costa Adejo Grand " wzbudziły szczere zainteresowanie publiczności ( ok. 500 osób ) Marek Posłuszny  niewątpliwie duża osobowość w światku flair w roli faworyta obok reprezentantów UK, Rosji i zawsze grożnych reprezentantów krajów latynoskich Urugwaju, Argentyny Peru i Wenezueli. Spośród 30 uczestników -poziom czołówki bardzo wysoki.Wielogodzinne eliminacje,sedziowie techniczni liczą punkty ( ocena najwyższa i najniższa odpada ) jury degustacyjne ocenia drinki konkursowe i.....................Marek w finałowej piątce. Wielu obserwatorów już składa nam gratulacje ale czekamy do końca albowiem w tej dyscyplinie wszystko się może zdarzyć.
Finałowy występ reprezentanta Polski  zadziwił wszystkich. Prawie bezbłędny,niezwykle dynamiczny i trudny technicznie a przede wszystkim całkowicie inny niż w eliminacjach.

Marek jako jedyny finalista wykonał drugi całkowicie inny, z nowym podkładem muzycznym show, wzbudzając aplauz nie tylko publiczności ale również pozostałych uczestników zawodów.

Na uroczystość oficjalnego ogłoszenia wyników podczas gali sponsorowanej przez Grand Marnier jechaliśmy spokojni o wynik. Marek wygrał zawody oraz zwyciężył w kategorii technika flair.

Krótki komentarz oceniający występ Marka Posłusznego

Podczas wyprawy na Teneryfę a w szczególności już na miejscu Marek udowodnił iż jest prawdziwą osobowością wśród barmańów stylu flair formatu światowego. Profesjonalista w każdym calu. Nienaganny angielski,umiejętność budowania przyjacielskich relacji z konkurentami,otwartość i poczucie humoru to atuty prawdziwego mistrza.Prognoza na Mistrzostwa Świata w Warszwie - podium to nie marzenie - to rzeczywistość.Oczywiście trzeba najpierw wygrać polskie eliminacje które odbędą się w Kołobrzegu podczas Tropical Trendy Drinkś w dniach 26-29 czerwca w Ikar Plaza.

Podsumowując to niezwykle ważne spotkanie Europy i Ameryki Południowej należy podkreślić bezapelacyjne zwycięstwo Europy ( w tym duży udział poolskiej reprezentacji ) w  tej konfrontacji.

Powodem do dumy i satysfakcji jest fakt  iż kierunki wyznaczone przez europejskich barmanów są podstawą nowoczesnej światowej miksologii a poziom pracy Włochów, Austriaków Słoweńców i Polaków jest wzorem godnym naśladowania we wszystkich barach na świecie.


z barmańskim pozdrowieniem
Ryszard Berent

 

Fotorelacja w skrócie - więcej w zakladce galeria