Bled Cup 2012

W dniach 15-16.05.2012 , po raz kolejny, alpejski kurort Bled gościł polskich barmanów na Międzynarodowym konkursie barmańskim „XXXIV  Pokal Bleda  2012”.
Organizatorem konkursu było DBS – Bartenders  Assocation  of Slovenia.

W konkursie uczestniczyli reprezentanci kilkunastu krajów Europy ,w tym Polski, którą reprezentowali Dawid Bujar i Robert Dziacko. Konkurs organizowany od 45 lat jest doskonałą okazją do zacieśniania kontaktów pomiędzy barmanami z różnych zakątków Europy. W tym roku startowało ponad czterdziestu uczestników , a gościem specjalnym był prezydent IBA  Derrick Lee.

Po przyjeździe na miejsce i kilku godzinach odpoczynku udaliśmy się na kolację powitalną w restauracji na miejscowym polu golfowym. Przyjęci zostaliśmy iście po królewsku. Prezydent Derrick Lee był pod wielkim wrażeniem integracji barmanów z Polski, Węgier i Słowenii ?, Od tej chwili wszyscy wiedzieli, że gdziekolwiek  było głośno i wesoło tam byliśmy My…

Drugiego dnia odbył się konkurs w kategorii APERITIF. Konkurs, który mimo małych niejasności (brak informacji w języku angielskim, zmiany w recepturach) odbył się wyjątkowo sprawnie, a przy takiej liczbie uczestników nie było to łatwe zadanie. Wieczorem kontynuowaliśmy integrację z naszymi przyjaciółmi z innych krajów  ?.

Następnego dnia mieliśmy okazję pozwiedzać Bled, które robi niesamowite wrażenie, zwłaszcza wzgórze zamkowe z przepiękną panoramą na Alpy. Po południu, podczas konkursu królowała już tylko kategoria FANCY, tak popularna wśród barmanów. Dała ona spore pole do popisu wszystkim zawodnikom uczestniczącym w  konkursie, a nam pozwoliła zaobserwować egzotyczne sposoby pracy niektórych zawodników (np. technika DZBANOWA powoli wypiera klasyczne sposoby przyrządzania koktajli ).

Główne nagrody podzielili pomiędzy siebie mistrzowie świata Mario Hofferer z Austrii i Krista Meri z Estonii. Nasze miejsca, pod koniec pierwszej dziesiątki, uważam za sukces, zwłaszcza przy tak silnej obsadzie.

Po konkursie odbyła się uroczysta kolacja. Przyjazna atmosfera tego wieczoru spowodowała,  że śpiewom, tańcom i zabawom nie było końca.
Wspaniała atmosfera i świetna zabawa zaowocowała obietnicami i zaproszeniami na kolejne konkursy organizowane w Słowenii jak i na Węgrzech dla Polskiej delegacji.

Jedno jest pewne, na długo zapamiętamy ten wyjazd… ?

 

Z Barmańskim Pozdrowieniem
Dawid i Robert

 

Fotorelacja