In vino veritas…

Jak co roku o tej porze w świecie win da się zauważyć poruszenie związane z pozyskaniem nowych rynków zbytu. Tym razem taka okoliczność zaistniała w Warszawie, a doskonałym miejscem do zaprezentowania się z jak najlepszej strony był Pałac Prymasowski.
W dniu 13 Maja, nie znani do tej pory w Polsce producenci wina zjechali się by zaprezentować swoje wyroby na spotkanie pt.: VINIFOLIES. Pojawiło się 22 producentów z 10 francuskich regionów, którzy raczyli gości aż 400 butelkami różnych win. Ta cykliczna impreza skupia wiele osób ściśle związanych z tym rynkiem zawodowo, sommelierów jak i pasjonatów  wina , których w naszym kraju z roku na rok  przybywa
Organizatorem tej niezwykle interesującej prezentacji francuskiego rynku winiarskiego był dział rolno-spożywczy przy Ambasadzie Francji w Polsce
Stowarzyszenie Polskich Barmanów reprezentowane było przez samego Prezesa Ryszarda Berenta, któremu miałem przyjemność towarzyszyć.

Domy winiarskie obecne na tym spotkaniu, to w większości firmy rodzinne nie oferujące wielko masowych dostaw. Mimo to wina oferowano do wszelkich segmentów sprzedaży, od dyskontów po przez sklepy specjalistyczne, a na gastronomii kończąc. Ku naszemu zaskoczeniu, producenci i obecni francuscy dystrybutorzy, oferowali również mocne alkohole. Nie było by w tym nic dziwnego, gdyby to chodziło tylko o destylaty winne, ale pojawiały się rumy, giny, a nawet czyste wódki, widać dobrze się przygotowują na polski rynek.

Nie mogło zabraknąć domów szampańskich, które reprezentowane były przez trzy marki. Naszą uwagę zwrócił champagne MARC Perla Nera (blanc de noir), nie często na co dzień można spotkać taki wariant szampana.

Degustacjom nie było końca, gdyż tak naprawdę przy każdym stoisku można by stwierdzić: "tego nie znamy", ale być może będzie w przyszłości okazja popróbować tych win, kiedy na stałe zagoszczą w Polsce, czego producentom i sobie życzymy. Było to bardzo wartościowe spotkanie z przedstawicielami wielu regionów Francji, którym zależy by zdobywać wciąż nowe rynki nie tylko dla własnych korzyści, ale i z korzyścią dla konsumenta. Dobrze wiemy, że nasze bary i ich obsługa musi być wyedukowana również w zakresie abc sommeliera, goście podnoszą nam poprzeczkę coraz wyżej.

Kończąc tą krótką relację chciałbym, jako starszy kolega zza baru, zachęcić wszystkich barmanów do zdobywania wiedzy również na temat wina i uczestnictwa w tego typu spotkaniach. Ich wartość jest bezcenna, a to przełoży się później na profesjonalny SERWIS.

Z barmańskim pozdrowieniem
Dariusz Kosiorek

Fotorelacja