Egzamin zewnętrzny – SPB certyfikuje poziom szkolenia barmanów w Polsce

Brać barmańska powiększyła się o grono kilku certyfikowanych adeptów tej sztuki. Wszystko dzięki egzaminowi, który miał miejsce w toruńskim hotelu „Gotyk”. Dla Stowarzyszenia Polskich Barmanów była to premiera zewnętrznego certyfikowania szkoleń barmańskich.  

- Dla nas to pewna nowość w naszej działalności, bo dotychczas weryfikowaliśmy wiedzę, którą sami przekazywaliśmy. Tu było trochę inaczej. Naszym zadaniem było tylko zweryfikowanie, czy uczestnicy kursu posiedli odpowiednią wiedzę i umiejętności. Muszę przyznać, że miałem pewne obawy, ale zostałem bardzo pozytywnie zaskoczony. Uzyskane efekty są satysfakcjonujące. To świadczy dobrze o organizatorach i prowadzących kurs, którzy zasłużyli na słowa uznania – mówił Ryszard Berent, prezes SPB. - Cieszy też, że w zajęciach wzięło udział sporo pań. To pokazuje, iż kobiety nie boją się wyzwań i ciężkiej pracy. Nie ma jednak innej i lepszej szkoły niż praktyka. Dlatego bardzo ważne, aby uczestnicy kursu trafili teraz do pracy pod skrzydła doświadczonego barmana. To najlepsza metoda, aby doskonalić rzemiosło. Ważne jest też, by wciąż mieć umysł otwarty na nowe trendy i z entuzjazmem podchodzić do swojego zajęcia. Poziom wykonywania tego zawodu przez Polaków jest bardzo wysoki i jako barmani jesteśmy cenieni na całym świecie.  

Egzamin był podzielony na część teoretyczną oraz praktyczną. Uczestnicy kursu musieli wykazać się m.in. znajomością składów drinków, wiedzą w zakresie towaroznawstwa, miksologii czy zastosowania konkretnych kieliszków. Otrzymali również wiele praktycznych porad. - Pamiętajcie, bardzo ważne jest wykorzystanie dwóch rąk do pracy. Barman, który pracuje tylko jedną ręką, zasługuje tylko na połowę pensji. Równie ważne jest to, żeby czytać etykiety na butelkach – żartował Ryszard Berent.

Organizatorem kursu była Fundacja Gospodarcza Pro Europa. Przeprowadzamy różne kursy przy wsparciu środków unijnych w ramach Programu Operacyjnego Wiedza Edukacja Rozwój, ale ponieważ było dużo pytań o szkolenie dla barmanów i baristów, zdecydowaliśmy się uruchomić także takie w tym zakresie – przyznała Teresa Rożankowska, wiceprezes Fundacji.

I bardzo dobrze się stało, bo wszyscy, którzy przystąpili do kursu, zdali też egzamin przeprowadzony przez SPB.  

- Robiłem już różne rzeczy w życiu. Pracą barmana zajmowałem się dotychczas amatorsko, ale poczułem prawdziwą pasję do tej profesji. Ten kurs to była znakomita okazja, żeby zweryfikować i podnieść swoje umiejętności. Zajęć było naprawdę dużo – łącznie 120 godzin teorii oraz praktyki. Certyfikat wystawiony po egzaminie przez SPB „otwiera furtkę” do profesjonalnej pracy barmana. Jest potwierdzeniem tego, że mam już pewną wiedzę oraz umiejętności – powiedział Dawid Małkowski.

Zadowolenia z kursu nie kryli także inni jego uczestnicy. - Jestem osobą, którą lubi odkrywać nowe terytoria i podróżować, a zawód barmana można przecież uprawiać na całym świecie. Odkryłam zatem nową pasję. Co ciekawe, zaczęłam postrzegać zawód barmana jako bardzo szlachetny. Mam wrażenie, że w tej profesji nabiera się wielu przydatnych w życiu cech – oceniła Marta Jankierska.

- Oczywiście nie jest to łatwa praca. Barmani często muszą pracować do późna w nocy lub w weekendy. Są też jednak plusy, jak choćby możliwość poznania wielu ciekawych osób. Z kolei komponowanie własnych kompozycji drinków wymaga dużej wyobraźni i twórczego podejścia – dodała Agnieszka Mielke.

IMG 6130IMG 6173IMG 6196IMG 6223IMG 6225IMG 6289IMG 6305IMG 6340IMG 6406